Header image Hej, Hej Rybacy!
Strona byłych studentów Wydziału Rybactwa Morskiego
Gadulec - forum Rybaków i Sympatyków
      Strona główna : : Galeria : : Forum
Teraz jest Pn wrz 26, 2022 7:18 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 189 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 05, 2009 8:05 pm 
Offline
Bajkok
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 24, 2006 1:24 pm
Posty: 238
Lokalizacja: z Bałtyku
Jeśli uda ci się i skok i lądowanie, to nie krzycz jeszcze "hurra".
Najpierw sprawdź w co wskoczyłeś.

_________________
Kocham Trutte Morpha Fario


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 05, 2009 8:17 pm 
Offline
Pierwszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 2:25 pm
Posty: 1825
Lokalizacja: Szczecin -Kozacka Góra
We wrześniu Bóg postanowił sprawdzić co porabiają studenci i zesłał na
ziemię anioła. Wkrótce anioł wraca i melduje:
- Studenci medyka się uczą, studenci uniwerka piją, studenci polibudy
piją.
Następną kontrolę anioł zrobił w listopadzie i melduje:
- Studenci medyka ryją, studenci uniwerka zaczynają się uczyć, studenci
polibudy piją.
W styczniu anioł składa kolejny raport:
- Studenci medyka kują aż huczy, studenci uniwerka ryją, studenci
polibudy piją.
Początek sesji. Anioł wraca z ziemi i melduje:
- Studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i noc,
studenci polibudy się modlą.
Bóg zachwycony:
- I ci właśnie zdadzą egzaminy!
-------------
A jak potraktuje studentów >ZUT<
:?: :wink:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: O bacy
PostNapisane: So sty 24, 2009 11:08 pm 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Bacowa do gazdy:
-Piliscie gazdo!
-Nie pilem!
-To powiedzcie:"Chrzaszcz brzmi w trzcinie"
-Chrobok burcy w trowie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: O wielorybach.
PostNapisane: N lut 15, 2009 9:34 pm 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Wokol samicy plywa wieloryb i narzeka:
-Dziesiatki organizacji ekologicznych, setki aktywistow, tysiace politykow i naukowcow, dziesiatki tysiecy ludzi na manifestacjach, rzady w tylu krajach robia wszystko by zachowac nasz gatunek, a ciebie boli glowa...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 19, 2009 6:09 pm 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Maja Berezowska byla operowana na wyrostek robaczkowy.
Po operacji artystka pyta chirurga:
-Panie doktorze, czy ten szef bedzie widoczny?
Doktor rzucil okiem na operowane miejsce i stwierdzil:
-To bedzie zalezalo tylko od pani.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 04, 2009 9:07 am 
Offline
Pierwszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 2:25 pm
Posty: 1825
Lokalizacja: Szczecin -Kozacka Góra
Koleś spóźnia się do kina. Seans już się zaczął. Ciemno w sali, nic
nie widać. Podchodzi do pierwszego z brzegu rzędu i się pyta:
-Przepraszam,czy to pierwszy rząd?
-Nie, 15.
Idzie dalej.
-Przepraszam, czy to pierwszy rząd?
-Nie,14.
-Przepraszam, czy to pierwszy rząd?
-Nie,13.
-Przepraszam, czy to pierwszy rząd?
-Nie,12.
itd....
-Przepraszam, czy to pierwszy rząd?
-Tak, to pierwszy rząd!
-Bomba. Przepraszam, czy to pierwsze miejsce?
-Nie,15.
-Przepraszam, czy to pierwsze miejsce?
-Nie,14.
- Przepraszam, czy to pierwsze miejsce?
Itd....
Przepraszam, czy to pierwsze miejsce?
-Tak,to pierwsze miejsce!
Koleś siada.
Wyciąga Chipsy, otwiera,chce zacząć jeść ale....
-Chce pan spróbować?
-Nie
-A pan?
-Nie
-A pana zona
-To nie jest moja zona
-Przepraszam. A pani chce ?
-Nie
-A możne pan łysy chce spróbować?
-Nie.
Koleś zjadł.
Wyciąga Pepsi. Już ma wypić ale...
Ma pan otwieracz?
-Nie
-A pan?
-Nie
-A pana zona
-To nie jest moja zona
-Przepraszam. A pani ma ?
-Nie
-A możne pan łysy ma otwieracz?
-Nie.
Koleś otworzył. Już chce wypić ale...
-Chce się Pan napić?
-Nie
-A pan?
-Nie
-A pana zona
-To nie jest moja zona
-Przepraszam. A pani chce ?
-Nie
-A możne pan łysy chce się napić?
A cala sala:
-Łysy, kurde, NAPIJ SIĘ!!!!!!!!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 04, 2009 10:02 pm 
Offline
Ochmistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 23, 2006 2:22 pm
Posty: 762
Lokalizacja: Szczecin
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 04, 2009 10:48 pm 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
:lol: :lol: :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So mar 14, 2009 12:53 am 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Przychodzi facet do sklepu i belkocze:
-Ble, ble, ble.
Co pan plecie?
-Koszyki.

Czy jest Napoleon?
-Jest. Podac?
- Nie, pozdrowic.

Chcialabym kupic jakies stylowe krzeslo dla meza.
-Ludwik?
Nie, Zenon.

Czy jest mielone mieso?
-Mielim
-To poczekam.
-Mielim wczoraj.

Czy sa zywe karpie?
-Sa.
-A czy sa swieze?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 16, 2009 3:41 pm 
Offline
Pierwszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 2:25 pm
Posty: 1825
Lokalizacja: Szczecin -Kozacka Góra
Sparaliżowany na obie nogi staruszek mieszkający w górach, zapragnął odpocząć na leśnej polanie.
Zawieziono go do lasu na wózku inwalidzkim, zostawiając pod opieką małego wnuka.
W tym czasie ze snu zimowego obudził się niedźwiedź.
Wyszedł ze swej groty i skierował się w stronę staruszka.
Wnuczek zaczął uciekać ile sił w nogach, wpada do domu i krzyczy:
- Stało się coś strasznego! Dziadek został pożarty przez niedźwiedzia!
- Nie opowiadaj głupstw, dziadek przybiegł tu już przed tobą!

***
Policjant po raz pierwszy w życiu wsiada do samolotu.
Po kilku minutach szczęśliwy, że przypadło mu miejsce przy oknie, mówi do stewardesy:
- To prawda, co mówili! Rzeczywiście ludzie z góry wyglądają jak mrówki!
- To są mrówki, panie sierżancie. My jeszcze nie wystartowaliśmy.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: humor z Uczelni
PostNapisane: Cz mar 19, 2009 12:48 am 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
http://kmn.k2.pl/forum/viewtopic.php?t=72 Humor sytuacyjny z roznych Uczelni. Na naszym Wydziale rowniez zdarzaly sie sytuacje z salwami smiechu. Moze ktos pamieta? :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz mar 26, 2009 11:12 am 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
W barze toczy sie rozmowa o brzydkich polowicach.
Pewien mezczyzna podnosi glowe znad kufla i mowi:
-Moja zona jest tak brzydka, ze jak ostatnio postawilem ja w sadzie
zamiast stracha na wroble, to ptaki oddaly zeszloroczne czeresnie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 30, 2009 11:05 am 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Kobiete - INTERNET:
Kobieta z trudnym dostepem.
Kobieta- WINDOWS:
zawsze zajeta kiedy jej potrzebujesz
Kobieta- EXCEL:
mowi, ze potrafi wiele, ale zwykle uzywasz jej
do czterech podstawowych potrzeb.
Kobieta-WIRUS
znana takze jako zona; przychodzi,
gdy sie nie spodziewasz, instaluje sie
i zuzywa Twoje wszystkie zasoby.
Gdy prprobujesz ja odinstalowac,
ale gdy nie probujesz-tracisz wszystko.
Kobieta WYGASZACZ EKRANU
nie jest wiele warta, ale przynajmniej
jest z nia troche zabawy.
Kobieta- ROM
Jest coraz szybsza i szybsza
Kobieta -EMAIL
na kazde 10 jej wypowiedzi,
osiem to kompletna beznadzieja.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt kwi 03, 2009 12:29 pm 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Sala operacyjna, pacjent lezy na lezance, podchodzi anestozjolog.
- Dzien dobry, dzisiaj ma pan operacje, bede pana usypial, ale mam jedno pytanie.
Czy leczy sie pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kase chorych?
Pacjent na to:
-Na kase chorych.
No to aaa... kotki dwa...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: Cz kwi 09, 2009 10:32 am 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
http://videokartka.pl/a1b98 Wideo karta, ale sie usmialam. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: So kwi 25, 2009 11:22 am 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Szkot ozenil sie z wdowa i po slubie jedzie pociagiem.
-Gdzie pan jedzie?
Pyta go inny podrozny.
-W podroz poslubna.
-A gdzie zona?
-Ona juz byla.


Przyszedl Szkot w odwiedziny do kumpla.
Po skromnym poczestunku, jako deser podaje mu na malutkim talerzyku
odrobine miodu.
-Widze John, ze kupiles sobie pszczole.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: So kwi 25, 2009 11:50 am 
Offline
Pierwszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 2:25 pm
Posty: 1825
Lokalizacja: Szczecin -Kozacka Góra
Relacja ze szkockiego przyjęcia:
Było raczej skromnie, do stołu podano tylko popielniczki.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: Wt kwi 28, 2009 9:53 pm 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Na lysych

W autobusie straszny tlok. Garbata babcia
pcha sie na lysego faceta.
Gdzie pani z tym plecakiem?
Na lysa Gore, panie!-odpowiada babcia.

zrodlo:"Klub Masztalskiego" rok wydania 1995


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: Pn maja 18, 2009 1:17 pm 
Offline
Pierwszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 2:25 pm
Posty: 1825
Lokalizacja: Szczecin -Kozacka Góra
Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się Kowalski.
- Czy potrafi pan grać na jakimś instrumencie? - pyta kadrowa.
- Nie.
- To po co mi pan głowę zawraca?
- Potrafię wypierdzieć z nut każdą melodyjkę.
- Jak to?
- Proszę o jakieś nuty.
Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami. Kowalski przegląda
je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjkę. Kadrowa nie wie co
zrobić więc prosi Kowalskiego, by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z
dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrową. W końcu dyrektor pyta:
- A wypierdzi pan 5 symfonię Beethovena?
- Mogę zobaczyć nuty?
- Proszę.
Kowalski studiuje nuty i w końcu mówi:
- Nie. Niestety tego kawałka nie mogę wypierdzieć.
- Dlaczego?
- Bo tu - pokazuje palcem grupę nut - tu i tu mogę się zesrać.

* * *
Pielęgniarka mówi do pacjenta:
- Takiego chamskiego pacjenta jak pan jeszcze nie operowaliśmy! Przez całą operację klął pan jak furman.
- A to może dlatego, że zapomnieliście mi dać narkozę?

* * *

Turysta zwiedzający indiańską wioskę w rezerwacie pyta starego Indianina:
- Czy jeśli zostawię tu na chwilę swój plecak, mogę być o niego spokojny?
- Oczywiście, przecież poza panem nie ma tu żadnego białego człowieka.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: Pn maja 18, 2009 5:02 pm 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Oj RychO! Jestes niemozliwy! :lol: :lol: :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: Pt maja 22, 2009 9:03 am 
Offline
Pierwszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 2:25 pm
Posty: 1825
Lokalizacja: Szczecin -Kozacka Góra
Po pracowitej nocy zmęczona Komarzyca wracała do domu.
Marzyła tylko o jednym: przysiąść w spokoju i przetrawić krwista
kolacje, za która musiała się tyle nalatać...

W tym samym czasie pracowity Kornik rył kolejne tunele i drążył przez cały dzień..
Zleceń napływało mnóstwo, nie miał nawet chwili wytchnienia.
Postanowił zrobić sobie przerwę na papierosa i wyszedł na zewnątrz.

I wtedy się spotkali.

Kornik patrzył na ponętne ciało Komarzycy, a ta, obrzucała
zaciekawionym spojrzeniem jego muskularne ciało.

-Bzzz bzzz... - szepnęła Komarzyca

-Bezy bezy... - odparł Kornik.

To była miłość od pierwszego bzyknięcia. Kochali się jak szaleni,
nie przejmując się niczym. Plotka z szybkością błyskawicy rozeszła
się po lace.

I wtedy zaczęły się trudności. Świat stanął im naprzeciw.
Postanowili zalegalizować związek.

Rodziny odwróciły się od nich, a znajomi nie chcieli już ich znać.
Zostali wykleci, odrzuceni od reszty społeczeństwa.

Niedługo później urodziło się dziecko...

Potwór zrodzony z krwiopijcy Komarzycy i niestrudzonego drązyciela Kornika.
Poczwara, przed która wszyscy będą uciekać.
Dziecko, które tylko rodzice będą w stanie kochać....

Z kołyski swymi złośliwymi oczkami spoglądał na rodziców....

Tak narodził się...






...KOMORNIK

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: N maja 24, 2009 10:02 pm 
Offline
Autor TRiS
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 28, 2008 11:43 am
Posty: 369
Lokalizacja: Szczecin
Królowa Angielska Elżbieta II zaprosiła znaczące osoby Państw Europejskich. Był między innymi niewielkiego wzrostu Prezydent dość dużego Państwa. Wchodzi Królowa - wszyscy wstają. Tylko ten najmniejszy Prezydent jakiś mały, prawie niewidoczny.- Panie Prezydencie - mówi jego sąsiad, niech pan wstanie. Jednak tamten milczy. - Znów odzywa się sąsiad niewysokiego Prezydenta. - No, panie prezydencie, niech pan wstanie, siedzieć nie wypada!!! Na to odpowiada niewysoki Prezydent - Ależ ja stoję, proszę pana, przecież ja nie siedzę, a stoję!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: Pt cze 05, 2009 10:51 am 
Offline
Pierwszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 2:25 pm
Posty: 1825
Lokalizacja: Szczecin -Kozacka Góra
Nauczycielka proponuje zabawę w szybkie myślenie. Zgłasza się Jasio.
"Jasiu," wyjaśnia pani, "Opiszę ci coś i masz szybko zgadnąć co to jest. Co jest czerwone, gładkie i nadaje się do jedzenia?"
"Czereśnia," mówi Jasio.
"Nie, jabłko. Ale widać, że myślisz. A co jest żółte i nadaje się do jedzenia?"
"Banan," mówi Jasio.
"Nie, cytryna. Ale widać, że myślisz."
Jasio szybka wkłada rękę do kieszeni i krzyczy, "Co jest proste, sztywne i ma czerwony łepek?"
"Jasiu, jak tak możesz!" piszczy pani nauczycielka.
"Nie, to zapałka. Ale widać, że pani myśli."

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: e-łańcuszek
PostNapisane: Pt cze 05, 2009 2:01 pm 
Offline
Bajkok
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 24, 2006 1:24 pm
Posty: 238
Lokalizacja: z Bałtyku
TO JEST J✸✸ANY LANCUSZEK SZCZESCIA. WYSLIJ GO K✸✸✸A 2684 OSOBOM TO
BEDZIESZ MIAL FARTA I ZNAJDZIESZ 2 ZETY NA ULICY. JESLI TEGO NIE
ZROBISZ W CIAGU 3 MINUT TO CI UP✸✸✸✸✸LI LEB PRZY SAMEJ D✸✸IE JAK
BEDZIESZ ZE SZKOLY WRACAL! STEFAN NIE WYSLAL I ZNIKNOL . JADZKA NIE
WYSLALA I WRAZ Z CALA RODZINA ZDYCHA TERAZ NA EBOLA. ADAMA TEZ SPOTKAL
PODOBNY LOS - PRZEJECHAL GO JEGO WLASNY ROWER.... PAMIETAJ! TO NIE
ZARTY K✸✸✸A!


Liga przeciwników bezsensownych łańcuszków internetu

_________________
Kocham Trutte Morpha Fario


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: Śr cze 10, 2009 1:40 pm 
Offline
Pierwszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 2:25 pm
Posty: 1825
Lokalizacja: Szczecin -Kozacka Góra
- Czy to prawda,ze kolejowe przejazdy na trasie Warszawa - Wołomin, można opłacać komórką?
- Tak. Jeden przejazd, jedna komórka.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: N cze 14, 2009 12:18 am 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Jak pan moze twierdzic, ze z oskarzonym
laczy pana dalekie pokrewienstwo?
Przeciez to panski brat!
_Ale daleki. Ja jestem najstarszy, a on siodmy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: N cze 21, 2009 6:29 pm 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Lekarz psychiatra bada pacjenta:
-A wiec prosze mi jeszcze raz powiedziec, kiedy pan zauwazyl, ze placenie podatkow
sprawia panu przyjemnosc?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: Pt cze 26, 2009 4:06 pm 
Offline
Młodszy Rybak

Dołączył(a): Cz lis 15, 2007 11:27 am
Posty: 10
Lokalizacja: róg 20-ej i 25-ej
15 lipca 1410 roku. Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz.
Poranny posiłek, modlitwa.
Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu posłów
krzyżackich.
- Panie, Wielki Mistrz, Ulrich von Jungingen, proponuje, by zamiast
toczyć tu krwawą bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z
każdej ze stron. Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona uznana zostanie za zwycięską w całej bitwie. Po chwili namysłu
Jagiełło się zgodził. Posłowie odjechali, a Jagiełło podążył do namiotów rycerzy.
- Słuchaj Zawisza, zamiast bitwy będzie pojedynek â?? pójdziesz walczyć o wygraną bitwę?
- No wiesz Władek, pojutrze tak. No może jutro... Ale dziś nie dam rady. Rozumiesz, imprezka była, daliśmy czadu no i ... po prostu nie dam rady...
Król udał się więc do kolejnego rycerza:
- Powała, pójdziesz walczyć w pojedynku o wygraną bitwę?
- Sorki Władek, wczoraj była imprezka u Zawiszy. Daliśmy czadu no i wiesz.... Pojutrze spoko, dziś nie dam po prostu rady....
Udał się więc Jagiełło do kolejnego namiotu:
- Zbyszko, pójdziesz walczyć o wygraną bitwę?
- Królu złoty, nie dam rady. Była imprezka ..
- Tak, tak, wiem - u Zawiszy.
Kto jeszcze tam był?
- No chyba wszyscy...
- Zwołaj wojska, niech się ustawią w szeregu pod lasem.
Stanęło więc polskie wojsko pod lasem, naprzeciw króla.
- Słuchajcie, będzie pojedynek o wygraną bitwę. Czy ktoś z was jest w stanie stanąć do niego?
Siedzą rycerze w kulbakach, każdy łypie na drugiego, głowy pospuszczali. Nikt nie chce ... Nagle słychać:
- Ja ! Ja ! Ja chce !!! Ja pójdę !!!
Rozglądają się i widzą: stary dziad z brodą do pasa, ubrany w jakiś taki jutowy worek, łachmany.
- Rany Boskie, nie ma nikogo innego ????
No i nikogo innego nie było.
Dali więc dziadkowi długi dwuręczny miecz. Idzie dziadek przez pole, miecza nie dał rady dźwignąć wiec ciągnie go za sobą .... Patrzą Polacy, a z przeciwnej strony wyjeżdża na koniu wielkim jak stodoła, zakuty cały w lśniącą zbroję wielki jak dąb rycerz. Jagiełło chwyta się za głowę i jęczy, a Polacy wrzeszczą:
- Dziaaaadeeeeek !!! W nooooogiiiiii !!! W noooooogggiiiiiiiiiiiiiii!!> Rycerz niemiecki jednak już ruszył,dopadł dziadka, który w ogóle nie zamierzał uciekać, podniósł się tuman kurzu. Nic nie widać tylko jakieś jęki. Po chwili wiatr oczyścił pole z pyłu.
Patrzą Polacy, a tam koń bez nóg, Krzyżak bez nóg, a dziadek stoi i trzęsącą się ręką, trzyma miecz na gardle Niemca. I mówi:
...- Masz szczęście ch**u, że krzyczeli "w nogi", bo bym ci łeb upier**lił!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: N cze 28, 2009 10:30 pm 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Zajaczek otrzymuje wezwanie na policje i prosi swego przyjaciela niedzwiedzia, aby go odprowadzil.
Gdy juz byli przy wejsciu do komendy,zauwazyl wychodzacego z budynku wielblada.
Dalej nie ide- szepcze niedzwiedz.
Dlaczego?-pyta zajaczek.
Zobacz co oni zrobili z konia!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy
PostNapisane: Cz lip 09, 2009 2:38 pm 
Offline
Pierwszy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 2:25 pm
Posty: 1825
Lokalizacja: Szczecin -Kozacka Góra
W piaskownicy. Osiedle nowobogackich.
Dzieci bawią się w piaskownicy, wykopując dziurę telefonami komórkowymi.
Nagle jedno z nich trafia na kamień i jego komórka łamie się.
Dzieci w śmiech.
- No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy! Płacze
nieszczęsny malec.
- Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak, będziesz piasek kopać łopatką!

_______________________________________________________

- Mamooooooo, a czemu tatuś chce z balkonu skakać?
- Nie mam pojęcia, synku. Doprawiałam mu rogi a nie skrzydła.

-------------------------------------------------------------
Do baru gdzieś w Polsce wchodzi Amerykanin i mówi:
- Wy, Polacy, ponoć jesteście strasznymi pijakami. Zakładam sie o 100 $, że nikt nie wypije całej butelki wódki jednym łykiem. -
W barze wszyscy ucichli. Jeden gość nawet wyszedł, jednak po pięciu minutach wrócił i pyta się Amerykanina:
- Zakład aktualny? -
Amerykanin potwierdził. Facet wziął flaszkę i jednym łykiem wypił całą jej zawartość. Ktoś się go pyta:
- A gdzie ty uciekłeś? -
- Do baru obok sprawdzić czy mi się uda. -

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 189 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Wsparcie techniczne KrudIT Usługi Informatyczne
[ Time : 0.081s | 15 Queries | GZIP : Off ]