Header image Hej, Hej Rybacy!
Strona byłych studentów Wydziału Rybactwa Morskiego
Gadulec - forum Rybaków i Sympatyków
      Strona główna : : Galeria : : Forum
Teraz jest Wt gru 01, 2020 3:41 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz sty 08, 2009 12:17 am 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Salatka moze robic za kolacje.
4 matiasy( znaczy filety)
2 duze ugotowane ziemniaki
spora cebula
dwa srednie jablka
puszka groszku z marchewka
pudelko 150g jogurtu
opcjonalnie: ogorek konserwowy lub kwaszony
kiszone buraczki- a w ogole cos kwasnego.
I dalej normalnie, jablka i ziemniaki przez kratke,
cebula, dodatki i sledz nozem na podobnej wielkosci kawalki,
jogurt i gotowe.
Nie trzeba przyprawiac, slone od sledzia, slodkie od jablek, kwasne od dodatkow i gotowe.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Muffinki
PostNapisane: Pt sty 16, 2009 4:19 pm 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
http://www.cincin.cc/index.php?s=18657d ... owforum=25 Uzaleznilam sie od muffinek, prosze o odszkodowanie. :cry:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 16, 2009 10:41 pm 
Offline
Ochmistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 23, 2006 2:22 pm
Posty: 762
Lokalizacja: Szczecin
Sławciu nie daj się, bo nie dość,że jak piszesz grozi ci nałóg , to jeszcze będziesz miala amerykańską figurę.To tam za wielką wodą w krainie Obamy, muffins powodują w/g mnie figurę amerykanek.
tyś kobita polska NIE DAJ SIĘ.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 17, 2009 10:47 am 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Rowniez tak uwazam. Jest bardzo duzo w necie przepisow i przepisikow, nie wszystkie sprzyjaja zdrowiu i samopoczuciu. Kiedys pieklam ciasto z marchewka, wroce do tego zwyczaju. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt maja 12, 2009 9:32 pm 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Odwiedzilam galerie Iwonki, jest w temacie "Fotografika" na forum. Patrze a Iwonka byla na wystawie "Kuchnia molekularna".
Wystawa gastronomicznie bardzo ciekawa i warto obejrzec.
http://www.jeanbos.com.pl/recepty.html Tu blizej o kuchni molekularnej, nietypowej, ale ciekawej. :D
Salatke z kwiatkami kiedys zrobilam chcac zaskoczyc moja rodzine nowym pomyslem. Byly to jadalne bratki, kolorem dopasowane do tla czyli salatki. Moj syn zdziwiony. mama cos ty znowu wymodzila? Z zalem patrzylam jak moje bratki zladowaly na brzegu synowskiego talerza i nie byly zjedzone. Ale czy to byla kuchnia molekularna? :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 15, 2009 6:18 am 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Szukalam na Google restauracji z kuchnia molekularna w Szwecji. Nie ma.
Kuchnia ta jest za droga dla Szwedow.
W Polsce pojawiaja sie takie restauracje.
Wiec smacznego. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 15, 2009 9:08 pm 
Offline
Autor TRiS
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 28, 2008 11:43 am
Posty: 369
Lokalizacja: Szczecin
Stół pełen niespodzianek. Zostałam zaproszona przez osobę z Rodziny mojej /bez imienia i stanowiska rodzinnego, bo się obrazi/. Najpierw była dobra rybka, a potem "coś co lubisz bardzo" -usłyszałam. - No, jak lubię, to proszę szybko na stół. Czekam - ucieszyłam się. Jako, że muszę do poniedziałku co nieco schudnąć - idę do Zamku Książąt Pomorskich na finał Konkursu "Dzieje Szczecińskich Rodzin"/może skapnie jakaś nagródka - nie śmiem marzyć o dużej nagrodzie, jakie kiedyś chapaliśmy /pierwsze/ z nieodżałowanym Władkiem Brzezińskim. Ale ad rem - niesie krewniaczka danie, smacznie pachnie. - No, pieczarki, to specjalnie dla Ciebie. Zobacz jak mało, a wstawiłam ich cały garnek, gotowałam półtorej godziny, zobacz jak mało.
Zdrętwiałam cała, zamieniłam się w słup i pytam. - Ile gotowałaś? - Krewniaczka także zdębiała widząc moją minę. - No przecież mówiłam. - Smacznego życzę. - Mimo woli roześmiałam się nazbyt głośno i do jedzenia. Jadłam i jadłam. Moje ulubione pieczarki płaskie, niczym skóra do butów u szewca. Zjadłam, co chwilę patrząc czy mam jeszcze moje drogocenne koronki. - Podeszwa - jęknęłam - podeszwa.- Jaka podeszwa, przecież chciałaś kapcie, więc gdzie podeszwa? - pyta krewna. - Nie mówię o kapciach, ale o pieczarkach. - Kobieto, zniszczyłaś pieczarki, zmarnowałaś mi dobre samopoczucie a wątroba to pewnie z tydzień będzie odczuwała skutki "zjedzonych" pieczarek. - 0j, gdyby to widział mój nie żyjący Brat, serce pękłoby biedakowi. 0n tak smacznie gotował. - Ale trudno, zjadłam grzecznie - nie martw się roześmiałam się widząc strapioną minę krewnej. Jakoś przeżyłam i czuję się dobrze po ,,jakże smacznym daniu z pieczarek".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 15, 2009 10:06 pm 
Offline
Ochmistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 23, 2006 2:22 pm
Posty: 762
Lokalizacja: Szczecin
dziwne,że nawet ''mało'' zostało po takim okresie gotowania. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N maja 17, 2009 1:10 pm 
Offline
Autor TRiS
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 28, 2008 11:43 am
Posty: 369
Lokalizacja: Szczecin
Gdy byłam taka, taka maciupeńka, a potem większa koleżanka biegła do domu na obiad. Chodż do mnie,zjesz ze mną obiad. Ja taka łakoma nie byłam, mało jadłam, jednak poszłam. Zjadłam nic nie mówiąc bo szłyśmy do kina na jakiś film radziecki chyba"Timur i jego drużyna" czy coś tam coś tam. Po powrocie z kina mamcia pyta czy jestem głodna. "eeee, nie chce mi się jeść, jadłam "ślepego śledzia". Mamcia wmurowana jak słup soli pyta:" Co jadłaś, co to jest". Ano ślepy śledż- woda z cebulą, posłodzona, posolona chyba z octem i kartofle. Zjadłam i nie będę jadła. Nie jestem głodna. 0j, wesoło było w moim domu, wesoło, śmiechu jak po dobrej komedii.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn maja 18, 2009 9:51 pm 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
Wspomnienia z dziecinstwa rowniez mam radosne. Wiaza sie z wakacjami nad jeziorami.
Pamietam bylismy nad jeziorem Charzykowskim. Jezdzilismy tam z przyjaciolmi rodzicow.
Kiedys rodzice postanowili zrobic dluzsza wycieczke do lasu.
Moja mama przygotowala picie i ciacha. Dla dzieci byl sok, dla doroslych herbata.
Po pikniku dorosle towarzystwo zaczelo biegac czesto w krzaczki z potrzeba siusiania.
Nie wiedziec dlaczego.
Okazalo sie, ze mama zaparzyla herbate moczopedna, przez pomylke.
Moj tatus mial dolegliwosci nerkowe wiec taka herbata byla potrzebna, ale nie dla wszystkich.
Wszyscy zrobili z tego wielki zart. :D


Ostatnio edytowano Cz maja 21, 2009 5:44 am przez Slawka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz maja 21, 2009 12:07 am 
Offline
Autor TRiS
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 28, 2008 11:43 am
Posty: 369
Lokalizacja: Szczecin
Witaj Sławko, niezła przygoda i niezła herbata dla Taty.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 02, 2009 12:25 am 
Offline
Ochmistrzyni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2007 10:03 am
Posty: 1132
http://www.youtube.com/watch?v=QbWOHJfiwR8 Mufinki na spiewajaco. :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Wsparcie techniczne KrudIT Usługi Informatyczne
[ Time : 0.023s | 15 Queries | GZIP : Off ]